<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blogrodnik &#187; zioła</title>
	<atom:link href="http://blogrodnik.pl/tag/ziola/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogrodnik.pl</link>
	<description>Ogrody, Ekologia, Design</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 May 2010 11:01:13 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Etnobotanika &#8211; co to jest?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Sep 2009 10:00:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Z pojęciem etnobotaniki zetknąłem się już jakiś czas temu i od razu zaciekawiła mnie ona na tyle by pokopać trochę głębiej. Jednak kopanie trochę mnie rozczarowało. Informacje na temat tej poważnej dyscypliny naukowej, w polskim internecie, ograniczają się głównie do zbioru faktów o roślinach i grzybach halucynogennych. Nie zniechęciło mnie to jednak i poszukałem trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z pojęciem etnobotaniki zetknąłem się już jakiś czas temu i od razu zaciekawiła mnie ona na tyle by pokopać trochę głębiej. Jednak kopanie trochę mnie rozczarowało. Informacje na temat tej poważnej dyscypliny naukowej, w polskim internecie, ograniczają się głównie do zbioru faktów o roślinach i grzybach halucynogennych. Nie zniechęciło mnie to jednak i poszukałem trochę na stronach anglojęzycznych. Oto co się dowiedziałem:</strong></p>
<p>Etnobotanika, jak sama nazwa wskazuje, jest dziedziną nauki z pogranicza botaniki i etnologii. Przedmiotem poznania i badań są związki między roślinami i kulturą społeczeństw ludzkich. Etnobotanicy zajmują się poznaniem sposobów, mechanizmów i kulturowego kontekstu używania roślin w społecznościach ludzkich, w szczególności w celach i zastosowaniach spożywczych, medycznych, kosmetycznych, magicznych, tekstylnych, budowlanych, religijnych.</p>
<p>Termin &#8216;etnobotanika&#8217; powstał w 1895 roku za sprawą amerykańskiego botanika Johna Williama Harshbergera, jednak początek tej dziedzinie dał w 77 roku grecki lekarz Dioscorides. Opublikował on <em>De Materia Medica</em> &#8211; ilustrowany zbiór ponad 600 roślin z rejonów basenu Morza Śródziemnego. Zawierał on między innymi informacje jak Grecy wykorzystywali poszczególne rośliny, zwłaszcza ich właściwości lecznicze. Ten ilustrowany przewodnik mówił jak zbierać rośliny, które rośliny są trujące, a które jadalne &#8211; zawierał nawet przepisy jak je przyrządzać. Przez stulecia służył on kolejnym pokoleniom, jednak aż do końca średniowiecza nikt tej wiedzy nie pogłębiał.</p>
<p>Dopiero 1542 roku, renesansowy artysta, Leonhart Fuchs skatalogował w swoim <em>De Historia Stirpium</em> 400 roślin z terenów Niemiec i Austrii. Ponad sto lat później, w roku 1670, przyrodnik John Ray opisał florę Wysp Brytyjskich. Podjął on próbę naukowego uporządkowania systematyki roślin, zawdzięczamy mu m.in. podział na rośliny jednoliścienne i dwuliścienne oraz pierwszą definicję gatunku. Według niego gatunkiem jest grupa osobników pochodzących od podobnych do siebie rodziców.</p>
<p>Krokiem milowym było <em>Species Plantarum</em> – dzieło opublikowane w 1753 przez Karola Linneusza, zawierające wykład jego systemu klasyfikacyjnego roślin. Opisy w nim zawarte uznano w taksonomii roślin za pierwsze prawidłowo opublikowane naukowe definicje gatunków. Zresztą Karol Linneusz to w ogóle był niezły koleś. W wieku 25 lat wybrał się na samotną wyprawę po Laponii. Przebył ponad 7 tys. km i opisał wiele nowych gatunków roślin. Owocem tej wyprawy było szczegółowe sprawozdanie obejmujące również szczegóły życia mieszkańców i obserwacje medyczne. Jego ulubionym napotkanym tam przypadkiem była kobieta, która twierdziła, że ma w brzuchu 3 żaby, które na wiosnę wyraźnie rechocą. Nie zastosowała się jednak do zaleconej przez Linneusza kuracji – wypicia ciekłego dziegciu, lecz wolała kurować się wódką, która, jak twierdziła uspokajała żaby. Podczas kolejnej wyprawy poznał Sarę &#8211; wrócił i ukończył studia medyczne tylko po to by się z nią ożenić. Miał też specyficzne poczucie humoru, gdy kogoś nie lubił, po prostu nazywał od jego nazwiska jakiś chwast, albo ropuchę. </p>
<p>Za pierwszą nowoczesną pracę na temat etnobiologii uznaje się dzieło niemieckiego lekarza pracującego w Sarajewie pod koniec XIX wieku: Leopolda Gluecka. Opisał on wykorzystynie roślin w tradycyjnej medycynie przez mieszkańców wsi w Bośni.</p>
<p>Z początku badania etnobotaniczne były mało wiarygodne, a czasem nawet nieprzydatne. Działo się tak dlatego, gdyż botanicy i antropolodzy nigdy nie współpracowali ze sobą. Botanicy koncentrowali się na identyfikacji gatunków i tym jak były one wykorzystywane, lecz pomijali aspekt ich wpływu na życie ludzi. Antropolodzy z kolei byli zainteresowani rolą roślin w kulturze, ale nie interesowały ich naukowe aspekty. Dopiero w XX wieku botanicy i antropolodzy zaczęli w końcu współpracę i rozpoczęli wspólne zbieranie wiarygodnych i szczególowych danych. </p>
<p>Dzisiaj od etnobotanika wymaga się bardzo wielu umiejętności: musi posiadać on szkolenia botaniczne z zakresu identyfikacji i przechowywania okazów roślin, szkolenia antropologiczne, by zrozumieć kulturową koncepcję postrzegania roślin, oraz znać na tyle języki obce, by zrozumieć lokalne terminy i nazewnictwo dotyczące morfologii.</p>
<p><em>źródło: wikipedia</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BlogDay 2009</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/253/blogday-2009/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/253/blogday-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 10:06:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[BlogDay]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=253</guid>
		<description><![CDATA[Już od 4 lat 31 sierpnia to tzw. BlogDay, tego dnia blogerzy polecają swoim czytelnikom inne blogi. Tym sposobem każdy bloger będzie mógł, wędrując po linkach, odkryć nowe, nieznane dotych czas blogi.
Jako, że wczoraj z przyczyn ode mnie niezależnych nie udało mi się dodać wpisu, nadrabiam to tu i teraz. Oto co czytuje Blogrodnik:
1. zjadamyreklamy.blox.pl [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Już od 4 lat 31 sierpnia to tzw. BlogDay, tego dnia blogerzy polecają swoim czytelnikom inne blogi. Tym sposobem każdy bloger będzie mógł, wędrując po linkach, odkryć nowe, nieznane dotych czas blogi.</strong></p>
<p>Jako, że wczoraj z przyczyn ode mnie niezależnych nie udało mi się dodać wpisu, nadrabiam to tu i teraz. Oto co czytuje Blogrodnik:</p>
<p><strong>1.</strong> <a href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/">zjadamyreklamy.blox.pl </a>- To miejsce gdzie eirena zjada reklamy, co zresztą często kończy się niestrawnością. <strong>Odwiedzam bo:</strong> Bo lubię, bo wiąże się to dość mocno z tym co robię na codzień.</p>
<p><strong>2.</strong> <a href="http://zielarski.blog-ogrodniczy.pl/">zielarski.blog-ogrodniczy.pl</a> &#8211; Blog Zielarski, czyli ogród a zdrowie. <strong>Odwiedzam bo:</strong> bo chociaż autor pisze niewiele to mądrze, treściwie, a przede wszystkim ciekawie.</p>
<p><strong>3.</strong> <a href="http://ekoblogia.pl/">ekoblogia.pl</a> &#8211; czyli &#8220;nowoczesny i ciekawy blog o technologiach w ekologii, bogaty w rady jak żyć w zgodzie z naturą&#8221; <strong>Odwiedzam bo:</strong> bo warto być na bieżąco.</p>
<p><strong>3.</strong> <a href="http://futureblog.pl/">futureblog.pl</a> &#8211; eco-lifestyle, czyli trochę ekologii, trochę futurologii i gadżetologii, trochę demagogii. <strong>Odwiedzam bo:</strong> bo choć czasem jest o niczym, to czasem jest też bardzo ciekawie.</p>
<p><strong>4.</strong> <a href="http://blog.e-alw.com">blog.e-alw.com</a> &#8211; Pan Andrzej-Ludwik Włoszczyński też sobie bloguje. Dekorator, plastyk zakładowy, kreślarz, malarz konstrukcji metalowych, doradca artystyczny, dziennikarz&#8230; <strong>Odwiedzam bo:</strong> bo w chwilach kiedy pan Andrzej nie wciela się w postać Don Kichota, by walczyć z wiatrakami (za którą to walkę oczywiście trzymam kciuki), to potrafi sypnąć garścią naprawdę ciekawych wiadomości ze świata projektowania graficznego.</p>
<p><strong>5.</strong> <a href="http://gadzetomania.pl/">gadzetomania.pl</a> &#8211; Tytuł mówi sam za siebie <strong>Odwiedzam bo:</strong> bo jestem gadżeciarzem&#8230;</p>
<p><em><br />
Więcej info o BlogDay na oficjalnej stronie: <a href="http://www.blogday.org/">www.blogday.org</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/253/blogday-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chińskie podróbki czosnku&#8230;</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/233/chinskie-podrobki-czosnku/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/233/chinskie-podrobki-czosnku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2009 19:23:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=233</guid>
		<description><![CDATA[Dziś tak na szybko i trochę z przymrużeniem oka. Jakiś czas temu, dzięki mojej znajomej natrafiłem w internecie na dość &#8220;dziwny&#8221; artykuł. No dobrze, na bardzo dziwny&#8230;
Okazuje się, że według bloga cyklades interactive, kryzys w Polsce spowodowany jest napływem&#8230; chińskich podróbek czosnku.
Polski przemysł czosnkowy upada! W polskich sklepach nie ma już polskiego czosnku, który został [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dziś tak na szybko i trochę z przymrużeniem oka. Jakiś czas temu, dzięki mojej znajomej natrafiłem w internecie na dość &#8220;dziwny&#8221; artykuł. No dobrze, na bardzo dziwny&#8230;</strong></p>
<p>Okazuje się, że według bloga <a href="http://cyklades-interactive.blogspot.com/2009/05/protest-przeciwko-upadkowi-polskiego.html">cyklades interactive</a>, kryzys w Polsce spowodowany jest napływem&#8230; <strong>chińskich podróbek czosnku</strong>.</p>
<blockquote><p>Polski przemysł czosnkowy upada! W polskich sklepach nie ma już polskiego czosnku, który został zastapiony przez czosnek z Chin! Hańba!</p>
<p>Inni zarabiają a nas dotyka kryzys czosnkowy, Polska jest potęgą czosnkową ale nie może znaleźć odbiorców na swoje towary ponieważ wypiera je tańszy czosnek z Chin. Zmieńmy to kupujmy polskie ząbki czosnku!</p></blockquote>
<p>Nawet nie wiem jak to skomentować. Z ciekawości postanowiłem trochę poszperać po internecie. Okazało się, że Chińska Republika Ludowa faktycznie  jest zdecydowanym liderem produkcji czosnku na świecie w ostatnich kilkudziesięciu latach.  Z Chin pochodzi obecnie 75% światowych zbiorów czosnku (blisko 11 mln ton w 2006 r.). Kolejne miejsca na liście producentów zajmują odpowiednio: Indie (4% produkcji światowej), Korea Południowa (3%), USA (2%). </p>
<p>Wielkość produkcji czosnku w Polsce nie jest dokładnie znana (GUS nie podaje danych na ten temat), jednak z szacowanej wielkości areału upraw (1500-1700 ha) i zakładanej, niezbyt wysokiej, wydajności (6 t/ha), wywnioskować można, że w Polsce zbiera się blisko 10 tysięcy ton czosnku (nie licząc produkcji na własny użytek), więc nie wiem jakim cudem Polska stała się w powyższym apelu &#8220;potęgą czosnkową&#8221;.</p>
<p>Według wstępnych danych Centrum Analitycznego Administracji Celnej import czosnku w 2008 r. wyniósł 6,7 tys. ton. Najwięcej czosnku, bo 5,4 tys. ton sprowadziliśmy z Chin. Wartość sprowadzonego z Chin czosnku wyniosła 3,6 mln euro, a średnia cena 0,67 euro/kg. Cena czosnku z Egiptu, który jest drugim w kolejności dostawcą na nasz rynek wyniosła 0,70 euro/kg. Import czosnku z Egiptu, który jest drugim w kolejności dostawcą na nasz rynek wyniósł 400 ton. Nie są to chyba jakieś powalające liczby. Z &#8220;chińskimi podróbkami czosnku&#8221; mają jak się okazuje problem także i Niemcy:</p>
<blockquote><p>Na wszystkich rynkach hurtowych w Niemczech notowany jest czosnek importowany z Chin. Wszędzie sprzedawany jest po niskiej, konkurencyjnej cenie.</p></blockquote>
<p>Z całej tej historii wyciągnę  taki oto morał; polskiego rynku pewnie nie zalał chiński czosnek, chociaż jest go faktycznie sporo, polska gospodarka pewnie przez niego nie upadnie, ale mimo to i tak uważam, że warto inwestować w polskie produkty. A przy okazji udało mi się dowiedzieć kilku ciekawych faktów na temat czosnku:</p>
<p>2 sierpnia na terenie gminy Słomniki, we wsi Prandocin odbyło się Małopolskie Święto Czosnku. Jest to przedsięwzięcie, organizowane już po raz trzeci, wspólnie z gminą Radziemice &#8211; informuje portal<a href="http://rolnicy.com"> rolnicy.com</a>. W Europie święto czosnku obchodzone jest na początku września w miejscowości Arleux w północnej Francji. Największe targi czosnkowe odbywają się natomiast w miejscowości Uzès w Prowansji.</p>
<p>Poza tym okazuje się, że czosnek oprócz tego, że jest rośliną jadalną, przyprawową, leczniczą, często ozdobną, a w Afryce  rybacy smarują się czosnkiem w celu odstraszenia krokodyli, to jest to ponadto roślina silnie magiczna. Czosnek poddany był planecie Mars (podobnie jak siarka i gorczyca), dzięki czemu miał mieć moc ochrony przed złymi mocami, zwłaszcza ludzi wędrujących w noce przesilenia. W Europie średniowiecznej wierzono, że czosnek to najlepsza ochrona przed czarną magią i wampirami. Wieszany był nad drzwiami by strzec domostwo przed czarownicami. Według tradycji arabskiej, niezwykłe właściwości czosnku wynikać miały stąd, że jego cebulkę (wg źródła &#8220;ziarno&#8221;?) wyniósł na swoim kopycie szatan wygnany z raju. W Czechach czosnek dodawany był bydłu do paszy, by uchronić je od złego, a na Nowy Rok wkładano go psom pod obrożę, aby przez cały rok kolejny dobrze czuwały. W polskich wsiach czosnek był powszechnie uważany za ziele odpędzające złe duchy i chroniące przed działaniami czarownic.</p>
<p>źródło: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek_pospolity">wikipedia</a>,<a href="http://www.fresh-market.pl/tagi/czosnek"> fresh-market.pl </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/233/chinskie-podrobki-czosnku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dekoracyjne zastosowanie ziół</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 11:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[doniczkowe]]></category>
		<category><![CDATA[ozdobne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thinkpositive.pl/blogrodnik/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Zioła stwarzają w ogrodzie prawdziwie magiczną atmosferę. Częściowo ma na to wpływ tradycja ich uprawy, która sięga najdawniejszych czasów – starożytności i średniowiecza. Wielu ogrodników uważa, że pielęgnacja ziół jest szczególnie satysfakcjonująca.
Różnorodne zioła używane są w kuchni w charakterze przypraw, a także stosowane w medycynie naturalnej jako leki. Wiele spośród nich, jak na przykład róże, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zioła stwarzają w ogrodzie prawdziwie magiczną atmosferę. Częściowo ma na to wpływ tradycja ich uprawy, która sięga najdawniejszych czasów – starożytności i średniowiecza. Wielu ogrodników uważa, że pielęgnacja ziół jest szczególnie satysfakcjonująca.</strong></p>
<p>Różnorodne zioła używane są w kuchni w charakterze przypraw, a także stosowane w medycynie naturalnej jako leki. Wiele spośród nich, jak na przykład róże, maki, lilie i orliki, mają piękne kwiaty i znakomicie pełnią funkcję roślin ozdobnych.</p>
<p>Termin <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zioła">„zioło”</a> odnosi się do każdej rośliny, która znajduje zastosowanie w medycynie, lub ma walory smakowe lub zapachowe. Do tej grupy zaliczyć można zatem bardzo wiele roślin, w tym nie tylko różne odmiany bylin i roślin jednorocznych, ale nawet niektóre krzewy i drzewa. W odróżnieniu od ziół rosnących dziko w lasach i na łąkach, ich odmiany uprawne rozrastają się bardziej i wydzielają o wiele silniejszą woń, a poza tym, odznaczają się większymi i bardziej dekoracyjnymi liśćmi i kwiatami.<br />
<div id="attachment_73" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/rozmaryn.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/rozmaryn-200x160.jpg" alt="Rozmaryn" title="rozmaryn" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-73" /></a><p class="wp-caption-text">Rozmaryn</p></div></p>
<p>Podczas ostatnich dwóch wieków uprawa ziół została zaniechana, a one same ustąpiły miejsca w ogrodzie egzotycznym kwiatom, uprawianym jedynie w celach dekoracyjnych. Jednak te piękne rośliny stanowią fascynujący i pożyteczny dodatek do ogrodu, nie tylko ze względu na bogate aromaty i zróżnicowane ulistnienie, lecz także ze względu na ich przydatność w kuchni i w ziołolecznictwie. Zioła mogą być uprawiane w zestawieniu z roślinami ozdobnymi albo samodzielnie. Ogródek ziołowy nie musi być duży, rośliny można też posadzić w donicach. Jest to idealna propozycja dla mieszkańców miast, gdyż zioła znakomicie znoszą obojętną glebę i dobre rosną na nasłonecznionych zamkniętych terenach.</p>
<p>Zioła powinny być uprawiane w takich miejscach, gdzie można je łatwo dotykać, ponieważ wówczas odkrywa się ich urok w całej pełni, gdyż rozsiewają wokół przyjemną woń. Dobre jest więc w ogrodzie posadzić je tuż przy ścieżkach wiodących do domu lub wokół miejsc w których chętnie przesiadujemy. Roztarłszy w palcach liście ziół, natychmiast poczujemy ich zapach, szczególnie wyrazisty i przyjemny, jeśli są to gatunki ziół rosnących w krainach śródziemnomorskich. Ogrodnicy, którzy w ciągu dnia są poza domem, powinni sadzić zioła pachnące wieczorem jak dyptan jesionolistny, marzankę wonną, wiesiołek czy rezedę pachnącą.</p>
<div id="attachment_74" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/tymianek.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/tymianek-200x160.jpg" alt="Tymianek" title="tymianek" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-74" /></a><p class="wp-caption-text">Tymianek</p></div>
<p>Ogrody ziołowe mogą być zaprojektowane na podstawie geometrycznych wzorów <a href="http://www.edukrak.pl/content/view/39/63/">średniowiecznego małego ogródka</a>, lub elżbietańskich ogrodów węzłowych z przystrzyganymi żywopłotami, jasno wytyczonymi granicami, chodnikiem i stonowaną roślinnością, która stwarza atmosferę pełnego spokoju porządku. Mogą też być zupełnie nieformalne ze zmianami poziomu i obfitą roślinnością, której pozwala się na rozprzestrzenianie na ściany i ścieżki, co daje efekt dzikości i natury. Nawet zimą, gdy korzenie bylin pozostają pod ziemią, a rośliny jednoroczne giną, suche łodygi ziół mogą tworzyć w połączeniu ze śniegiem bardzo ciekawe formy. Grządki, obramowane bukszpanem lub niziutkimi, miniaturowymi żywopłotami z takich roślin jak ruta zwyczajna lub lawenda, przedzielone ścieżkami przypominają dekoracyjną tkaninę. Można też imitować siedemnastowieczne ogródki o niskich żywopłotach z bukszpanu lub piołunu, z regularnymi grządkami. Warto założyć ogródek z ziołami w pobliżu domu , ponieważ wówczas będzie można spoglądać na niego z góry i podziwiać skomplikowany wzór, utworzony przez poszczególne gatunki rosnące obok siebie. Jeśli dysponuje się ograniczoną przestrzenią, grządka może mieć kształt koła; można ją wówczas podzielić na kilka segmentów.</p>
<p>Tradycyjny ogródek zielarza nie jest z pewnością jedynym miejscem, w którym można uprawiać zioła. Choć barwy ich są na ogół raczej przytłumione, ale ze względu na różnorodność kształtów liści zioła mogą stanowić obramowania wszelkich grządek, trawników czy ścieżek. Na przykład, koper (odmiana purpurowa) spowija sąsiadujące z nim rośliny niczym dekoracyjna pajęczyna, podczas gdy pietruszka naciowa tworzy obramowanie podobne do krezy. Można też śmiało wykorzystywać zioła by ożywić monotonne grządki warzywne. Dekoracyjnie wyglądają także w przerwach pomiędzy cegłami lub kamiennymi płytkami na ścieżkach. Drobniutkie listki tymianku doskonale kontrastują z kępami cienkiego, ostro zakończonego szczypiorku, lub miękkimi, pierzastymi trawami. Można również nieco poeksperymentować i posadzić obok siebie rośliny o nieco zbliżonych, ale jednak odmiennych kształtach i barwach.</p>
<p>Uprawa ziół w skrzynkach otwiera zupełnie nowe możliwości. Większość gatunków tradycyjnie wysadza się w donicach z terakoty lub innych pojemnikach, pod warunkiem, że zapewni się odpowiedni odpływ nadmiaru wody. Ich lśniące powierzchnie doskonale harmonizują z liśćmi wielu gatunków ziół. Można ustawić całą kolekcję ziół w pobliżu drzwi kuchennych. Można też umieścić zioła w skrzynkach parapetowych lub na balkonach, a nawet w wiszących doniczkach.</p>
<div id="attachment_71" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/bazylia.jpg" rel="lightbox"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/bazylia-200x160.jpg" alt="Bazylia" title="bazylia" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-71" /></a><p class="wp-caption-text">Bazylia</p></div>
<p>Ponieważ większość ziół pochodzi z krajów śródziemnomorskich, wymagają one dużo słońca i lekkiej, przepuszczalnej gleby. Rozmaryn, tymianek i szałwia doskonale udają się na podłożu wysypanym żwirem. Nieco wyższe rośliny potrzebują osłony od wiatru w postaci murków czy żywopłotów. Inne lubią odrobinę cienia, a kilka gatunków, jak na przykład dzięgiel, złocień maruna oraz szczypiorek, rośnie najlepiej w miejscach zacienionych i wilgotniejszych. Bazylia natomiast powinna być osłonięta. Ciekawe rezultaty można osiągnąć sadząc obok siebie różne gatunki ziół, bylin i roślin jednorocznych, ponieważ wzrastają one w różnym czasie i jedne zastępują drugie, wobec czego przez cały okres wegetacji mamy ciekawą wizualnie rabatę. Zioła używane jako przyprawy lepiej uprawiać w ogrodach warzywnych, ponieważ często się je obrywa przez co zniekształca się ich pokrój.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
