<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blogrodnik &#187; Zdrowie</title>
	<atom:link href="http://blogrodnik.pl/category/zdrowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogrodnik.pl</link>
	<description>Ogrody, Ekologia, Design</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 May 2010 11:01:13 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Etnobotanika &#8211; co to jest?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Sep 2009 10:00:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Z pojęciem etnobotaniki zetknąłem się już jakiś czas temu i od razu zaciekawiła mnie ona na tyle by pokopać trochę głębiej. Jednak kopanie trochę mnie rozczarowało. Informacje na temat tej poważnej dyscypliny naukowej, w polskim internecie, ograniczają się głównie do zbioru faktów o roślinach i grzybach halucynogennych. Nie zniechęciło mnie to jednak i poszukałem trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z pojęciem etnobotaniki zetknąłem się już jakiś czas temu i od razu zaciekawiła mnie ona na tyle by pokopać trochę głębiej. Jednak kopanie trochę mnie rozczarowało. Informacje na temat tej poważnej dyscypliny naukowej, w polskim internecie, ograniczają się głównie do zbioru faktów o roślinach i grzybach halucynogennych. Nie zniechęciło mnie to jednak i poszukałem trochę na stronach anglojęzycznych. Oto co się dowiedziałem:</strong></p>
<p>Etnobotanika, jak sama nazwa wskazuje, jest dziedziną nauki z pogranicza botaniki i etnologii. Przedmiotem poznania i badań są związki między roślinami i kulturą społeczeństw ludzkich. Etnobotanicy zajmują się poznaniem sposobów, mechanizmów i kulturowego kontekstu używania roślin w społecznościach ludzkich, w szczególności w celach i zastosowaniach spożywczych, medycznych, kosmetycznych, magicznych, tekstylnych, budowlanych, religijnych.</p>
<p>Termin &#8216;etnobotanika&#8217; powstał w 1895 roku za sprawą amerykańskiego botanika Johna Williama Harshbergera, jednak początek tej dziedzinie dał w 77 roku grecki lekarz Dioscorides. Opublikował on <em>De Materia Medica</em> &#8211; ilustrowany zbiór ponad 600 roślin z rejonów basenu Morza Śródziemnego. Zawierał on między innymi informacje jak Grecy wykorzystywali poszczególne rośliny, zwłaszcza ich właściwości lecznicze. Ten ilustrowany przewodnik mówił jak zbierać rośliny, które rośliny są trujące, a które jadalne &#8211; zawierał nawet przepisy jak je przyrządzać. Przez stulecia służył on kolejnym pokoleniom, jednak aż do końca średniowiecza nikt tej wiedzy nie pogłębiał.</p>
<p>Dopiero 1542 roku, renesansowy artysta, Leonhart Fuchs skatalogował w swoim <em>De Historia Stirpium</em> 400 roślin z terenów Niemiec i Austrii. Ponad sto lat później, w roku 1670, przyrodnik John Ray opisał florę Wysp Brytyjskich. Podjął on próbę naukowego uporządkowania systematyki roślin, zawdzięczamy mu m.in. podział na rośliny jednoliścienne i dwuliścienne oraz pierwszą definicję gatunku. Według niego gatunkiem jest grupa osobników pochodzących od podobnych do siebie rodziców.</p>
<p>Krokiem milowym było <em>Species Plantarum</em> – dzieło opublikowane w 1753 przez Karola Linneusza, zawierające wykład jego systemu klasyfikacyjnego roślin. Opisy w nim zawarte uznano w taksonomii roślin za pierwsze prawidłowo opublikowane naukowe definicje gatunków. Zresztą Karol Linneusz to w ogóle był niezły koleś. W wieku 25 lat wybrał się na samotną wyprawę po Laponii. Przebył ponad 7 tys. km i opisał wiele nowych gatunków roślin. Owocem tej wyprawy było szczegółowe sprawozdanie obejmujące również szczegóły życia mieszkańców i obserwacje medyczne. Jego ulubionym napotkanym tam przypadkiem była kobieta, która twierdziła, że ma w brzuchu 3 żaby, które na wiosnę wyraźnie rechocą. Nie zastosowała się jednak do zaleconej przez Linneusza kuracji – wypicia ciekłego dziegciu, lecz wolała kurować się wódką, która, jak twierdziła uspokajała żaby. Podczas kolejnej wyprawy poznał Sarę &#8211; wrócił i ukończył studia medyczne tylko po to by się z nią ożenić. Miał też specyficzne poczucie humoru, gdy kogoś nie lubił, po prostu nazywał od jego nazwiska jakiś chwast, albo ropuchę. </p>
<p>Za pierwszą nowoczesną pracę na temat etnobiologii uznaje się dzieło niemieckiego lekarza pracującego w Sarajewie pod koniec XIX wieku: Leopolda Gluecka. Opisał on wykorzystynie roślin w tradycyjnej medycynie przez mieszkańców wsi w Bośni.</p>
<p>Z początku badania etnobotaniczne były mało wiarygodne, a czasem nawet nieprzydatne. Działo się tak dlatego, gdyż botanicy i antropolodzy nigdy nie współpracowali ze sobą. Botanicy koncentrowali się na identyfikacji gatunków i tym jak były one wykorzystywane, lecz pomijali aspekt ich wpływu na życie ludzi. Antropolodzy z kolei byli zainteresowani rolą roślin w kulturze, ale nie interesowały ich naukowe aspekty. Dopiero w XX wieku botanicy i antropolodzy zaczęli w końcu współpracę i rozpoczęli wspólne zbieranie wiarygodnych i szczególowych danych. </p>
<p>Dzisiaj od etnobotanika wymaga się bardzo wielu umiejętności: musi posiadać on szkolenia botaniczne z zakresu identyfikacji i przechowywania okazów roślin, szkolenia antropologiczne, by zrozumieć kulturową koncepcję postrzegania roślin, oraz znać na tyle języki obce, by zrozumieć lokalne terminy i nazewnictwo dotyczące morfologii.</p>
<p><em>źródło: wikipedia</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/257/etnobotanika-co-to-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak kupować cebulę?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 21:10:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[normy]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Nieważne czy kupowana w sklepie, na bazarze, czy  w hipermarkecie, cebula musi spełniać wymogi norm jakościowych. A więc jak kupować cebulę? Na co zwrócić szczególną uwagę? Jak sprawdzić jakiej klasy jest kupowana przez nas cebula?
Otóż od dnia 24 lipca 2001 r. według norm jakościowych obowiązujących w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej (czyli także i w Polsce) cebula [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieważne czy kupowana w sklepie, na bazarze, czy  w hipermarkecie, cebula musi spełniać wymogi norm jakościowych. A więc jak kupować cebulę? Na co zwrócić szczególną uwagę? Jak sprawdzić jakiej klasy jest kupowana przez nas cebula?</p>
<p>Otóż od dnia 24 lipca 2001 r. według norm jakościowych obowiązujących w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej (czyli także i w Polsce) cebula odmian (uprawnych) Allium Cepa L, dostarczana konsumentowi w stanie świeżym (nie dotyczy to dymki ze szczypiorkiem) powinna być:</p>
<ul>
<li>Cała</li>
<li>Zdrowa (nie dopuszcza się cebuli z objawami gnicia, lub takiego zepsucia, które czynią ją niezdatną do spożycia)</li>
<li>Czysta, praktycznie wolna od jakichkolwiek zanieczyszczeń obcych</li>
<li>Bez uszkodzeń spowodowanych mrozem</li>
<li>Wystarczająco sucha zgodnie z przeznaczeniem (w przypadku cebuli przeznaczonej do przechowywania, przynajmniej dwie pierwsze łuski zewnętrzne i szyjka powinny być całkowicie suche</li>
<li>Bez pustej i twardej szyjki</li>
<li>Praktycznie wolna od szkodników</li>
<li>Praktycznie wolna od uszkodzeń spowodowanych przez szkodniki</li>
<li>Bez nadmiernego zawilgocenia powierzchniowego</li>
<li>Bez obcych zapachów i/lub smaków</li>
<li>szczypior musi być ukręcony lub czysto obcięty, nie dłuższy niż 4 cm</li>
</ul>
<p>Są to tylko minimalne wymagania co do cebuli. Muszą one być spełnione by mogła ona wytrzymać transport i przeładunek, oraz dotrzeć w dobrym stanie do miejsca przeznaczenia.</p>
<p>Aby jednak  można była zakwalifikować cebulę do Klasy I (Cebulę dzieli się na trzy klasy) musi ona spełniać dużo surowsze wymogi. Po pierwsze musi być dobrej jakości, oraz musi mieć kształt i barwę typową dla danej odmiany. Ponadto musi być ścisła i zwarta, bez objawów wyrośnięcia lub kiełkowania, bez pustego i twardego szczypioru, bez zgrubień spowodowanych nieprawidłowym wzrostem, praktycznie bez korzeni (dopuszcza się jednak kępki korzeni w cebuli zebranej przed osiągnięciem pełnej dojrzałości), dopuszcza się niewielkie pęknięcia łuski zewnętrznej, oraz lekkie plamy na łuskach zewnętrznych, niedochodzące do ostatniej suchej łuski chroniącej miąższ cebuli.</p>
<p>W II Klasie jakościowej dozwolone są już pewne wady. Kształt i barwa mogą być nietypowe dla danej odmiany, a na cebulach mogą znaleźć się ślady otarcia, lub nieznaczne uszkodzenia spowodowane przez szkodniki lub choroby. Dopuszczalne są też małe zabliźnione otarcia i obicia, które nie wpływają na jakość. Cebula może mieć korzenie, a na łuskach zewnętrznych dopuszcza się  plamy, o ile nie dochodzą one do ostatniej suchej łuski chroniącej miąższ.</p>
<p>Jednak gdy w cebuli pojawią się ślady ziemi, obicia, lub wczesne oznaki wyrośnięcia (nie więcej niż 10 % w opakowaniu) to automatyczne jest ona degradowana do klasy III.</p>
<p>Ponadto bardzo ważne jest oznakowanie produktu. Nieważne czy kupujemy cebule w wielkim sklepie, czy na straganie na pobliskim bazarku, na skrzynce, bądź opakowaniu powinna się znaleźć czytelna informacja między innymi o kraju pochodzenia, klasie jakości, wielkości i wadze.</p>
<p>Polecam<a title="Ministerstwo Rolnictwa - Cebula" href="http://www.minrol.gov.pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=1263"> strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi</a>, gdzie znajdują się przykładowe zdjęcia wad niedopuszczających cebuli do obrotu wraz z komentarzami, oraz  normy jakościowe dla innych owoców i warzyw. Mam nadzieję, że te informacje pomogą Wam świadomych zakupach. Piszcie w komentarzach czy cebule w sklepach, w których robicie na co dzień zakupy spełniają normy jakościowe i przepisy dotyczące znakowania.</p>
<p><a title="normy jakości cebuli i cykorii liściowej" href="http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31983R2213:PL:HTML" target="_blank">źródło</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekologiczne czyli zdrowe?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/103/ekologiczne-czyli-zdrowe/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/103/ekologiczne-czyli-zdrowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 09:23:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[integrowana]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[W serwisie ekoblogia pojawił się niedawno artykuł przytaczający wyniki badań Brytyjskiej Food Standard Agency, z których wynika, że żywność ekologiczna nie jest zdrowsza ani nie zapewnia znaczących korzyści dla zdrowia w porównaniu ze zwykłą żywnością.
Dr Alan Dangour powiedział w wywiadzie:
“Większość badań do tej pory opierała się na założeniu, że ekologiczna żywność pozytywnie wpływa na zdrowie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W serwisie <a href="http://ekoblogia.pl/2009/08/03/ekologiczna-zywnosc-na-pewno-zdrowsza/" target="_blank">ekoblogia</a> pojawił się niedawno artykuł przytaczający wyniki badań Brytyjskiej Food Standard Agency, z których wynika, że żywność ekologiczna <strong>nie jest zdrowsza</strong> ani nie zapewnia znaczących korzyści dla zdrowia w porównaniu ze zwykłą żywnością.</p>
<p>Dr Alan Dangour powiedział w wywiadzie:</p>
<blockquote><p>“Większość badań do tej pory opierała się na założeniu, że ekologiczna żywność pozytywnie wpływa na zdrowie. Ale analiza materiałów opublikowanych w ciągu ostatnich 50 lat wykazuje, że nie ma na to żadnych dowodów związanych z wartościami odżywczymi. Niewielkie różnice raczej nie mogą wpływać na stan zdrowia”.</p></blockquote>
<p>I chociaż wniosek ten został już zakwestionowany przez ekspertów, zwolennicy ekologicznej żywności skrytykował badaczy za to, że nie wzięli pod uwagę wpływu pestycydów i sztucznych nawozów, to sumie to nic nowego. Żywność ekologiczna może być nawet bardziej niezdrowa od uprawianej w sposób zwyczajny.</p>
<p>Wynika to z tego, że uprawa, w której stosowane są środki chemiczne jest (przynajmniej w teorii) znacznie mocniej kontrolowana, oraz musi spełniać szereg wymogów i obostrzeń.</p>
<p>Z kolei w uprawie ekologicznej, gdzie niestosowane są środki ochrony jest duża szansa rozwinięcia się chociażby grzybów produkujących trujące mykotoksyny, lub szkodników roznoszących szereg chorób.</p>
<p>Najlepszym rozwiązaniem wydaję się tzw. złoty środek czyli <a title="Tag: Integrowana" href="http://blogrodnik.pl/tag/integrowana/" target="_self">integrowana produkcja</a>, którym w sposób harmonijny wykorzystuje się postęp techniczny i biologiczny w uprawie, nawożeniu i ochronie roślin. A by otrzymać certyfikat produkcji integrowanej, gospodarstwo musi spełniać szereg wymogów i przechodzić stałe testy na jakość pochodzącej z niego żywności, a jego właściciel musi posiadać dużą wiedzę i doświadczenie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/103/ekologiczne-czyli-zdrowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
