<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blogrodnik &#187; Porady</title>
	<atom:link href="http://blogrodnik.pl/category/porady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogrodnik.pl</link>
	<description>Ogrody, Ekologia, Design</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 May 2010 11:01:13 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Mszyce w ogródku ziołowym</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/387/mszyce-w-ogrodku-ziolowym/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/387/mszyce-w-ogrodku-ziolowym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 10:32:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[entomologia]]></category>
		<category><![CDATA[mszyce]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona roślin]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[zwalczanie owadów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=387</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej na naszych parapetach, balkonach, tarasach, czy w przydomowych ogródkach pojawiają się świeże zioła. Smaku i aromatu świeżych ziół z własnego ogródka, nie zastąpi żadna inna przyprawa. Jednak co robić, gdy na naszych roślinach pojawią się mszyce?
Mszyca w ciągu jednego sezonu wydaje kilka lub kilkanaście pokoleń, w każdym po kilkadziesiąt osobników potomnych. W jednym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Coraz częściej na naszych parapetach, balkonach, tarasach, czy w przydomowych ogródkach pojawiają się świeże zioła. Smaku i aromatu świeżych ziół z własnego ogródka, nie zastąpi żadna inna przyprawa. Jednak co robić, gdy na naszych roślinach pojawią się <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mszyce">mszyce</a>?</strong></p>
<p>Mszyca w ciągu jednego sezonu wydaje kilka lub kilkanaście pokoleń, w każdym po kilkadziesiąt osobników potomnych. W jednym sezonie mogą się pojawić ogromne ilości mszyc, które powodują wiele szkód.</p>
<p>Wysysają sok z rośli mocno je osłabiając i  czyniąc podatnymi na choroby. Ich odchody (tzw. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Spad%C5%BA">spadź</a>) zawiera dużo cukrów , przez co jest doskonałą pożywką dla grzybów spadziowych (sadzaków), które rozrastając się, pokrywają liście czarnym osadem, bardzo je szpecąc (można to często zaobserwować na lipach i różach). Spadź utrudnia też roślinie procesy życiowe. Często nakłuwane ssawkami pędy roślin skręcają się i zaginają, a liście żółkną, marszczą się, kędzierzawią i zwijają. Zniekształcone młode pędy więdną i zasychają. Mszyce, jako owady latające,  migrując mogą przenosić wirusy , nawet na znaczne odległości, i zarażać rośliny.</p>
<p>Jako, że w naszym ziołowym ogródku nie chcemy stosować preparatów chemicznych, postaramy się dziś znaleźć alternatywne metody pozbywania się tych szkodników. </p>
<p>Pierwszym sposobem, który gorąco wszystkim polecam, jest zasadzenie  w naszym przydomowym ogródku ziołowym mięty, której obecność owady (w tym mszyce) źle znoszą.</p>
<p>W pierwszej fazie pojawiania się mszyc na roślinach uprawowych stosujemy najprostsze sposoby ich zwalczania. Najprościej i proekologicznie jest ręcznie zgniatać i niszczyć powstające kolonie mszyc. Możemy też usuwać i niszczyć liście a nawet końcówki pędów roślin, na których mszyce założyły kolonie. Skutecznym zabiegiem jest też spłukiwanie mszyc z roślin za pomocą silnego strumienia wody.</p>
<p>Dobrym rozwiązaniem jest też stosowanie preparatów ziołowych,  które działają odstraszająco, trująco lub hamują żerowanie szkodników. Takim właśnie preparatem jest Albarep – preparat z czosnku polecany zwłaszcza do ogródków przydomowych lub Bioczos BR &#8211; preparat oparty na zmielonym czosnku w otoczce parafinowej, oraz Spruzit 04 EC zawierający w swoim składzie pyretrynę &#8211; substancję owadobójczą roślinnego pochodzenia. </p>
<p>Odwar, Napar, czy Gnojówkę możemy przygotować także sami. Oto kilka przepisów:</p>
<p><strong>Odwar z wrotyczu</strong><br />
<em>3 kg świeżych kwiatostanów (lub 0,3 kg suszu) zalać 10 litrami wody i przegotować; po ostudzeniu odwar przecedzić i opryskiwać nim rośliny zaatakowane przez mszyce.</em></p>
<p><strong>Napar z pędów krwawnika</strong><br />
<em>Nadziemne części rośliny wysuszyć w suchym i zacienionym miejscu. 0,8 kg rozdrobnionego suszu zalać wrzątkiem i pozostawić na 30-40 min, po czym uzupełnić wodą do 10 litrów i pozostawić na 48 godzin. Następnie przecedzić i naparem opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.</em></p>
<p><strong>Gnojówka z pokrzywy zwyczajnej</strong><br />
<em>1 kg świeżych roślin lub 0,1- 0,2 kg suszu zalać 10 litrami wody i fermentować przez cztery dni; rozcieńczyć w stosunku 1:50 i opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.</em></p>
<p>Inne rośliny zawierające w sobie substancje niekorzystnie działąjące na mszyce to: powojnik pnący, pokrzywa zwyczajna, bieluń dziędzierzawa, lulek czarny, rumianek pospolity, mniszek lekarski, papryka roczna, cebula, czosnek, łęty ziemniaka.</p>
<p>Jeżeli chcemy zwalczyć ekologicznie mszyce z roślin które niekoniecznie będziemy spożywać, to tanim i prostym sposobem jest roztwór przygotowany z szarego mydła. Zawiera ono w swoim składzie naturalne kwasy tłuszczowe, które wykorzystywane są także do produkcji środków np. przeciwko mszycom, czy tarcznikom. Aby przygotować odpowiedni roztwór ścieramy ok. 20 dag szarego mydła na tarce i dodajemy do niego 1 litr ciepłej wody. Czekamy aż drobinki mydła się rozpuszczą, a emulsja przestygnie, a następnie przelewamy ją do spryskiwacza i spryskujemy chore rośliny. Dobrze jest zafundować kwiatom taką kurację kilkukrotnie – przez 7 dni.</p>
<p>Przeglądając Internet znalazłem też kilka dość interesujących, a niekiedy nawet egzotycznych sposobów walki z tymi niepożądanymi gośćmi: Sporo osób poleca zbieranie biedronek (jako wrogów naturalnych mszyc) i wypuszczanie ich na nasze zioła. Bardzo ciekawym pomysłem wydało mi się też postawienie obok zaatakowanych roślin <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rosiczka">rosiczki</a> (Drosera L.), rośliny owadożernej. </p>
<p>źródła:<br />
<a href="http://www.wymarzonyogrod.pl/1255_47.htm">http://www.wymarzonyogrod.pl/</a><br />
<a href="http://podszarotka.republika.pl/index1.html?http://podszarotka.republika.pl/mszyce.html">http://podszarotka.republika.pl/</a><br />
<a href="http://www.chwiladladomu.pl/tag/sposob-na-mszyce">http://www.chwiladladomu.pl/</a></p>
<p>foto: wikipedia</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/387/mszyce-w-ogrodku-ziolowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pyszności w doniczkach</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/289/pysznosci-w-doniczkach/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/289/pysznosci-w-doniczkach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 10:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[doniczkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=289</guid>
		<description><![CDATA[Wiele dziwnie podanych potraw w życiu widziałem, ale to przerosło moje wszelkie wyobrażenia. Oto specjalny foto-przepis The Pioneer Woman dla kucharzy-ogrodników.
Składniki: Ciastka, lody kawowe, czekoladowe i pistacjowe, ciasto, żelkowe dżdżownice, doniczki, słomki i cięte kwiaty.



































Smacznego  
znalezione na: joemonster.org
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wiele dziwnie podanych potraw w życiu widziałem, ale to przerosło moje wszelkie wyobrażenia. Oto specjalny foto-przepis <a href="http://thepioneerwoman.com">The Pioneer Woman</a> dla kucharzy-ogrodników.</strong></p>
<p>Składniki: Ciastka, lody kawowe, czekoladowe i pistacjowe, ciasto, żelkowe dżdżownice, doniczki, słomki i cięte kwiaty.</p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/2-400x265.jpg" alt="rys.1" title="rys.2" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-268" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/3-400x265.jpg" alt="rys.2" title="rys.2" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-269" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/4-400x265.jpg" alt="rys.3" title="rys.3" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-270" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/5-400x265.jpg" alt="rys.4" title="rys.4" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-271" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/6-400x265.jpg" alt="rys.5" title="rys.5" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-272" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/7-400x265.jpg" alt="rys.6" title="rys.6" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-273" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/8-400x265.jpg" alt="rys.7" title="rys.7" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-275" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/9-400x265.jpg" alt="rys.8" title="rys.8" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-276" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/10-400x265.jpg" alt="rys.9" title="rys.9" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-277" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/11-400x265.jpg" alt="rys.10" title="rys.10" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-278" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/12-400x265.jpg" alt="rys.11" title="rys.11" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-279" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/13-400x265.jpg" alt="rys.12" title="rys.12" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-308" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/14-400x265.jpg" alt="rys.13" title="rys.13" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-303" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/15-400x265.jpg" alt="rys.14" title="rys.14" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-313" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/16-400x265.jpg" alt="rys.15" title="rys.15" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-314" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/18-400x265.jpg" alt="rys.17" title="rys.17" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-315" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/19-400x265.jpg" alt="rys.18" title="rys.18" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-316" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/20-400x265.jpg" alt="rys.19" title="rys.19" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-317" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/21-400x265.jpg" alt="rys.20" title="rys.20" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-320" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/22-400x265.jpg" alt="rys.21" title="rys.21" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-321" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/23-400x265.jpg" alt="rys.23" title="rys.22" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-322" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/24-400x265.jpg" alt="rys.23" title="rys.23" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-323" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/25-400x265.jpg" alt="rys.24" title="rys.24" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-324" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/26-400x265.jpg" alt="rys.25" title="rys.25" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-325" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/27-400x265.jpg" alt="rys.26" title="rys.26" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-327" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/28-400x265.jpg" alt="rys.27" title="rys.27" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-328" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/29-400x265.jpg" alt="rys.28" title="rys.28" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-329" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/30-400x265.jpg" alt="rys.29" title="rys.29" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-330" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/31-400x265.jpg" alt="rys.30" title="rys.30" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-331" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/32-400x265.jpg" alt="rys.31" title="rys.31" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-332" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/33-400x265.jpg" alt="rys.32" title="rys.32" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-333" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/34-400x265.jpg" alt="rys.3" title="rys.33" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-334" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/35-400x265.jpg" alt="rys.34" title="rys.34" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-335" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/36-400x265.jpg" alt="rys.35" title="rys.35" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-336" /></p>
<p><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/09/37-400x265.jpg" alt="rys.36" title="rys.36" width="400" height="265" class="size-medium wp-image-337" /></p>
<p>Smacznego <img src='http://blogrodnik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>znalezione na: <a href="http://www.joemonster.org">joemonster.org</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/289/pysznosci-w-doniczkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozmnażać wanilię</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/134/jak-rozmnazac-wanilie/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/134/jak-rozmnazac-wanilie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 19:20:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[doniczkowe]]></category>
		<category><![CDATA[pnącza]]></category>
		<category><![CDATA[rozmnażanie]]></category>
		<category><![CDATA[storczyki]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[Mało kto wie, że wanilia płaskololistna (Vanilla planifolia Andrews), której tzw. &#8220;laski&#8221;  są cenioną w cukiernictwie (i nie tylko) przyprawą, jest lianą osiągającą nawet 10-15m długości. Mało też kto wie, że tak naprawdę jest ona storczykiem (f. Orchidaceae). Wkrótce przybliżę wam te i kilka innych faktów na temat tej ciekawej rośliny, lecz dziś chce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mało kto wie, że wanilia płaskololistna (<em>Vanilla planifolia</em> Andrews), której tzw. &#8220;laski&#8221;  są cenioną w cukiernictwie (i nie tylko) przyprawą, jest lianą osiągającą nawet 10-15m długości. Mało też kto wie, że tak naprawdę jest ona storczykiem (<em>f. Orchidaceae</em>). Wkrótce przybliżę wam te i kilka innych faktów na temat tej ciekawej rośliny, lecz dziś chce wam pokazać coś innego. A mianowicie, jak rozmnażać wanilię.</p>
<div id="attachment_135" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_01.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_01-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.1" title="vanilla_01" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-135" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.1</p></div>
<p>Jak doskonale widać na zdjęciu (fot.1) wanilia jest pnączem, i to pnączem szybko rosnącym. U mnie rośnie ona nawet 2-3m w ciągu roku. Tak duże i szybko rosnące pnącze jest często dość kłopotliwe. Zwłaszcza że wanilia może piąć się praktycznie po każdej powierzchni; od ściany po szybę. Dlatego raz na rok warto jest odmłodzić roślinę, rozmnażając ją przy okazji.</p>
<p>Zaczniemy od przygotowania podłoża w mnożarce. Jeżeli nie mamy mnożarki możemy użyć zamiast tego dużą płaską doniczkę. </p>
<div id="attachment_140" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_02.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_02-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.2" title="vanilla_02" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-140" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.2</p></div>
<p>Najpierw tworzymy drenaż, wysypując cienką warstwę keramzytu(fot.2). Zapewni to lepszy dostęp powietrza do korzeni.</p>
<div id="attachment_141" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_03.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_03-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.3" title="vanilla_03" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-141" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.3</p></div>
<p>Podobno wanilia potrzebuje specjalnego podłoża, które można stanowić np.: utarta kora wierzby. U mnie rośnie bardzo dobrze na zwykłej korze, lub korze wymieszanej z ziemią ogrodniczą w stosunku 1:1. Do mnożarki wsypuję ziemię z dodatkiem kory(fot.3).</p>
<div id="attachment_143" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_04.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_04-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.4" title="vanilla_04" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-143" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.4</p></div>
<p>Na tak przygotowane podłoże wysypujemy jeszcze ok 0,5cm warstwę drobno startej kory (fot.4). Podobno sprawdza się też piasek rzeczny.</p>
<div id="attachment_144" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_05.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_05-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.5" title="vanilla_05" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-144" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.5</p></div>
<p>Podłoże gotowe, przechodzimy więc do szykowania sadzonek. Wanilia rozmnaża się z sadzonek pędowych. Pęd tniemy na 2-3 węzłowe fragmenty (fot.5) ostrym nożem. Tutaj należy uważać ponieważ <strong>płyny komórkowe wanilii są mocno drażniące!</strong> Przy kontakcie ze skórą wywołują silne pieczenie i podrażnienia.</p>
<div id="attachment_145" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_06.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_06-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.6" title="vanilla_06" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-145" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.6</p></div>
<p>Sadzonki umieszczamy poziomo na przygotowanym wcześniej podłożu (fot.6), a następnie przykrywamy mnożarkę by zapewnić roślinom dużą wilgotność, zwłaszcza zanim się porządnie nie ukorzenią (fot.7).</p>
<div id="attachment_146" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_07.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/08/vanilla_07-400x300.jpg" alt="rozmnażamy wanilię fot.7" title="vanilla_07" width="400" height="300" class="size-medium wp-image-146" /></a><p class="wp-caption-text">rozmnażamy wanilię fot.7</p></div>
<p>Jeżeli nie mamy mnożarki, doniczkę przykrywamy po prostu folią. Całość umieszczamy w jasnym miejscu, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym i często zraszamy. Po ok 6-8 tygodniach wanilia powinna się już ukorzenić, a z jednego z kątów liściowych powinien wyrosnąć nowy pęd. Wtedy możemy roślinę rozsadzać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/134/jak-rozmnazac-wanilie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak kupować cebulę?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 21:10:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[normy]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogrodnik.pl/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Nieważne czy kupowana w sklepie, na bazarze, czy  w hipermarkecie, cebula musi spełniać wymogi norm jakościowych. A więc jak kupować cebulę? Na co zwrócić szczególną uwagę? Jak sprawdzić jakiej klasy jest kupowana przez nas cebula?
Otóż od dnia 24 lipca 2001 r. według norm jakościowych obowiązujących w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej (czyli także i w Polsce) cebula [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieważne czy kupowana w sklepie, na bazarze, czy  w hipermarkecie, cebula musi spełniać wymogi norm jakościowych. A więc jak kupować cebulę? Na co zwrócić szczególną uwagę? Jak sprawdzić jakiej klasy jest kupowana przez nas cebula?</p>
<p>Otóż od dnia 24 lipca 2001 r. według norm jakościowych obowiązujących w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej (czyli także i w Polsce) cebula odmian (uprawnych) Allium Cepa L, dostarczana konsumentowi w stanie świeżym (nie dotyczy to dymki ze szczypiorkiem) powinna być:</p>
<ul>
<li>Cała</li>
<li>Zdrowa (nie dopuszcza się cebuli z objawami gnicia, lub takiego zepsucia, które czynią ją niezdatną do spożycia)</li>
<li>Czysta, praktycznie wolna od jakichkolwiek zanieczyszczeń obcych</li>
<li>Bez uszkodzeń spowodowanych mrozem</li>
<li>Wystarczająco sucha zgodnie z przeznaczeniem (w przypadku cebuli przeznaczonej do przechowywania, przynajmniej dwie pierwsze łuski zewnętrzne i szyjka powinny być całkowicie suche</li>
<li>Bez pustej i twardej szyjki</li>
<li>Praktycznie wolna od szkodników</li>
<li>Praktycznie wolna od uszkodzeń spowodowanych przez szkodniki</li>
<li>Bez nadmiernego zawilgocenia powierzchniowego</li>
<li>Bez obcych zapachów i/lub smaków</li>
<li>szczypior musi być ukręcony lub czysto obcięty, nie dłuższy niż 4 cm</li>
</ul>
<p>Są to tylko minimalne wymagania co do cebuli. Muszą one być spełnione by mogła ona wytrzymać transport i przeładunek, oraz dotrzeć w dobrym stanie do miejsca przeznaczenia.</p>
<p>Aby jednak  można była zakwalifikować cebulę do Klasy I (Cebulę dzieli się na trzy klasy) musi ona spełniać dużo surowsze wymogi. Po pierwsze musi być dobrej jakości, oraz musi mieć kształt i barwę typową dla danej odmiany. Ponadto musi być ścisła i zwarta, bez objawów wyrośnięcia lub kiełkowania, bez pustego i twardego szczypioru, bez zgrubień spowodowanych nieprawidłowym wzrostem, praktycznie bez korzeni (dopuszcza się jednak kępki korzeni w cebuli zebranej przed osiągnięciem pełnej dojrzałości), dopuszcza się niewielkie pęknięcia łuski zewnętrznej, oraz lekkie plamy na łuskach zewnętrznych, niedochodzące do ostatniej suchej łuski chroniącej miąższ cebuli.</p>
<p>W II Klasie jakościowej dozwolone są już pewne wady. Kształt i barwa mogą być nietypowe dla danej odmiany, a na cebulach mogą znaleźć się ślady otarcia, lub nieznaczne uszkodzenia spowodowane przez szkodniki lub choroby. Dopuszczalne są też małe zabliźnione otarcia i obicia, które nie wpływają na jakość. Cebula może mieć korzenie, a na łuskach zewnętrznych dopuszcza się  plamy, o ile nie dochodzą one do ostatniej suchej łuski chroniącej miąższ.</p>
<p>Jednak gdy w cebuli pojawią się ślady ziemi, obicia, lub wczesne oznaki wyrośnięcia (nie więcej niż 10 % w opakowaniu) to automatyczne jest ona degradowana do klasy III.</p>
<p>Ponadto bardzo ważne jest oznakowanie produktu. Nieważne czy kupujemy cebule w wielkim sklepie, czy na straganie na pobliskim bazarku, na skrzynce, bądź opakowaniu powinna się znaleźć czytelna informacja między innymi o kraju pochodzenia, klasie jakości, wielkości i wadze.</p>
<p>Polecam<a title="Ministerstwo Rolnictwa - Cebula" href="http://www.minrol.gov.pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=1263"> strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi</a>, gdzie znajdują się przykładowe zdjęcia wad niedopuszczających cebuli do obrotu wraz z komentarzami, oraz  normy jakościowe dla innych owoców i warzyw. Mam nadzieję, że te informacje pomogą Wam świadomych zakupach. Piszcie w komentarzach czy cebule w sklepach, w których robicie na co dzień zakupy spełniają normy jakościowe i przepisy dotyczące znakowania.</p>
<p><a title="normy jakości cebuli i cykorii liściowej" href="http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31983R2213:PL:HTML" target="_blank">źródło</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/113/jak-kupowac-cebule/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dekoracyjne zastosowanie ziół</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 11:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[doniczkowe]]></category>
		<category><![CDATA[ozdobne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thinkpositive.pl/blogrodnik/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Zioła stwarzają w ogrodzie prawdziwie magiczną atmosferę. Częściowo ma na to wpływ tradycja ich uprawy, która sięga najdawniejszych czasów – starożytności i średniowiecza. Wielu ogrodników uważa, że pielęgnacja ziół jest szczególnie satysfakcjonująca.
Różnorodne zioła używane są w kuchni w charakterze przypraw, a także stosowane w medycynie naturalnej jako leki. Wiele spośród nich, jak na przykład róże, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zioła stwarzają w ogrodzie prawdziwie magiczną atmosferę. Częściowo ma na to wpływ tradycja ich uprawy, która sięga najdawniejszych czasów – starożytności i średniowiecza. Wielu ogrodników uważa, że pielęgnacja ziół jest szczególnie satysfakcjonująca.</strong></p>
<p>Różnorodne zioła używane są w kuchni w charakterze przypraw, a także stosowane w medycynie naturalnej jako leki. Wiele spośród nich, jak na przykład róże, maki, lilie i orliki, mają piękne kwiaty i znakomicie pełnią funkcję roślin ozdobnych.</p>
<p>Termin <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zioła">„zioło”</a> odnosi się do każdej rośliny, która znajduje zastosowanie w medycynie, lub ma walory smakowe lub zapachowe. Do tej grupy zaliczyć można zatem bardzo wiele roślin, w tym nie tylko różne odmiany bylin i roślin jednorocznych, ale nawet niektóre krzewy i drzewa. W odróżnieniu od ziół rosnących dziko w lasach i na łąkach, ich odmiany uprawne rozrastają się bardziej i wydzielają o wiele silniejszą woń, a poza tym, odznaczają się większymi i bardziej dekoracyjnymi liśćmi i kwiatami.<br />
<div id="attachment_73" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/rozmaryn.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/rozmaryn-200x160.jpg" alt="Rozmaryn" title="rozmaryn" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-73" /></a><p class="wp-caption-text">Rozmaryn</p></div></p>
<p>Podczas ostatnich dwóch wieków uprawa ziół została zaniechana, a one same ustąpiły miejsca w ogrodzie egzotycznym kwiatom, uprawianym jedynie w celach dekoracyjnych. Jednak te piękne rośliny stanowią fascynujący i pożyteczny dodatek do ogrodu, nie tylko ze względu na bogate aromaty i zróżnicowane ulistnienie, lecz także ze względu na ich przydatność w kuchni i w ziołolecznictwie. Zioła mogą być uprawiane w zestawieniu z roślinami ozdobnymi albo samodzielnie. Ogródek ziołowy nie musi być duży, rośliny można też posadzić w donicach. Jest to idealna propozycja dla mieszkańców miast, gdyż zioła znakomicie znoszą obojętną glebę i dobre rosną na nasłonecznionych zamkniętych terenach.</p>
<p>Zioła powinny być uprawiane w takich miejscach, gdzie można je łatwo dotykać, ponieważ wówczas odkrywa się ich urok w całej pełni, gdyż rozsiewają wokół przyjemną woń. Dobre jest więc w ogrodzie posadzić je tuż przy ścieżkach wiodących do domu lub wokół miejsc w których chętnie przesiadujemy. Roztarłszy w palcach liście ziół, natychmiast poczujemy ich zapach, szczególnie wyrazisty i przyjemny, jeśli są to gatunki ziół rosnących w krainach śródziemnomorskich. Ogrodnicy, którzy w ciągu dnia są poza domem, powinni sadzić zioła pachnące wieczorem jak dyptan jesionolistny, marzankę wonną, wiesiołek czy rezedę pachnącą.</p>
<div id="attachment_74" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/tymianek.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/tymianek-200x160.jpg" alt="Tymianek" title="tymianek" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-74" /></a><p class="wp-caption-text">Tymianek</p></div>
<p>Ogrody ziołowe mogą być zaprojektowane na podstawie geometrycznych wzorów <a href="http://www.edukrak.pl/content/view/39/63/">średniowiecznego małego ogródka</a>, lub elżbietańskich ogrodów węzłowych z przystrzyganymi żywopłotami, jasno wytyczonymi granicami, chodnikiem i stonowaną roślinnością, która stwarza atmosferę pełnego spokoju porządku. Mogą też być zupełnie nieformalne ze zmianami poziomu i obfitą roślinnością, której pozwala się na rozprzestrzenianie na ściany i ścieżki, co daje efekt dzikości i natury. Nawet zimą, gdy korzenie bylin pozostają pod ziemią, a rośliny jednoroczne giną, suche łodygi ziół mogą tworzyć w połączeniu ze śniegiem bardzo ciekawe formy. Grządki, obramowane bukszpanem lub niziutkimi, miniaturowymi żywopłotami z takich roślin jak ruta zwyczajna lub lawenda, przedzielone ścieżkami przypominają dekoracyjną tkaninę. Można też imitować siedemnastowieczne ogródki o niskich żywopłotach z bukszpanu lub piołunu, z regularnymi grządkami. Warto założyć ogródek z ziołami w pobliżu domu , ponieważ wówczas będzie można spoglądać na niego z góry i podziwiać skomplikowany wzór, utworzony przez poszczególne gatunki rosnące obok siebie. Jeśli dysponuje się ograniczoną przestrzenią, grządka może mieć kształt koła; można ją wówczas podzielić na kilka segmentów.</p>
<p>Tradycyjny ogródek zielarza nie jest z pewnością jedynym miejscem, w którym można uprawiać zioła. Choć barwy ich są na ogół raczej przytłumione, ale ze względu na różnorodność kształtów liści zioła mogą stanowić obramowania wszelkich grządek, trawników czy ścieżek. Na przykład, koper (odmiana purpurowa) spowija sąsiadujące z nim rośliny niczym dekoracyjna pajęczyna, podczas gdy pietruszka naciowa tworzy obramowanie podobne do krezy. Można też śmiało wykorzystywać zioła by ożywić monotonne grządki warzywne. Dekoracyjnie wyglądają także w przerwach pomiędzy cegłami lub kamiennymi płytkami na ścieżkach. Drobniutkie listki tymianku doskonale kontrastują z kępami cienkiego, ostro zakończonego szczypiorku, lub miękkimi, pierzastymi trawami. Można również nieco poeksperymentować i posadzić obok siebie rośliny o nieco zbliżonych, ale jednak odmiennych kształtach i barwach.</p>
<p>Uprawa ziół w skrzynkach otwiera zupełnie nowe możliwości. Większość gatunków tradycyjnie wysadza się w donicach z terakoty lub innych pojemnikach, pod warunkiem, że zapewni się odpowiedni odpływ nadmiaru wody. Ich lśniące powierzchnie doskonale harmonizują z liśćmi wielu gatunków ziół. Można ustawić całą kolekcję ziół w pobliżu drzwi kuchennych. Można też umieścić zioła w skrzynkach parapetowych lub na balkonach, a nawet w wiszących doniczkach.</p>
<div id="attachment_71" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/bazylia.jpg" rel="lightbox"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/bazylia-200x160.jpg" alt="Bazylia" title="bazylia" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-71" /></a><p class="wp-caption-text">Bazylia</p></div>
<p>Ponieważ większość ziół pochodzi z krajów śródziemnomorskich, wymagają one dużo słońca i lekkiej, przepuszczalnej gleby. Rozmaryn, tymianek i szałwia doskonale udają się na podłożu wysypanym żwirem. Nieco wyższe rośliny potrzebują osłony od wiatru w postaci murków czy żywopłotów. Inne lubią odrobinę cienia, a kilka gatunków, jak na przykład dzięgiel, złocień maruna oraz szczypiorek, rośnie najlepiej w miejscach zacienionych i wilgotniejszych. Bazylia natomiast powinna być osłonięta. Ciekawe rezultaty można osiągnąć sadząc obok siebie różne gatunki ziół, bylin i roślin jednorocznych, ponieważ wzrastają one w różnym czasie i jedne zastępują drugie, wobec czego przez cały okres wegetacji mamy ciekawą wizualnie rabatę. Zioła używane jako przyprawy lepiej uprawiać w ogrodach warzywnych, ponieważ często się je obrywa przez co zniekształca się ich pokrój.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/65/dekoracyjne-zastosowanie-ziol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hipeastrum czy amarylis?</title>
		<link>http://blogrodnik.pl/45/hipeastrum-czy-amarylis/</link>
		<comments>http://blogrodnik.pl/45/hipeastrum-czy-amarylis/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 20:28:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogrodnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[amarylis]]></category>
		<category><![CDATA[doniczkowe]]></category>
		<category><![CDATA[hipeastrum]]></category>
		<category><![CDATA[ozdobne]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[zwartnica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thinkpositive.pl/blogrodnik/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Przepraszam, w jakiej cenie jest hipeastrum? Niestety nie mamy hipeastrum.  A To? To jest amarylis proszę Pana. Otóż nie proszę Pani&#8230;
  Nie wiem skąd się to wzięło, ale w naszych kwiaciarniach i sklepach ogrodniczych sprzedaje się hipeastrum (Polska, choć rzadko spotykana nazwa to zwartnica) właśnie jako amarylis. Różnica między nimi niby niewielka, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przepraszam, w jakiej cenie jest hipeastrum? Niestety nie mamy hipeastrum.  A To? To jest amarylis proszę Pana. Otóż nie proszę Pani&#8230;</strong></p>
<p>  Nie wiem skąd się to wzięło, ale w naszych kwiaciarniach i sklepach ogrodniczych sprzedaje się hipeastrum (Polska, choć rzadko spotykana nazwa to zwartnica) właśnie jako amarylis. Różnica między nimi niby niewielka, a jednak jest. Jak je rozpoznać i jakie to ma w zasadzie znaczenie?</p>
<div id="attachment_51" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/1315113601_8609e7864d.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/1315113601_8609e7864d-200x160.jpg" alt="Amarylis" title="Amarylis" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-51" /></a><p class="wp-caption-text">Amarylis</p></div>
<p>  Zacznę od tego co je łączy. Otóż obie to bardzo ciekawe, jedne z największych, rośliny doniczkowe. Należą do rodziny<em> <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Amarylkowate">Amaryllidaceae</a></em> (Amarylkowate), a więc posiadają wspólne dla tej rodziny cechy; są bylinami cebulowymi,  o dużych i okazałych kwiatach źle znoszącymi mrozy. </p>
<p>Do rodzaju <em><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Amarylis">Amaryllis</a></em> należy tylko jeden gatunek <em>Amaryllis belladona</em> (amarylis piękny), pochodzi on z Afryki Płd. Latem, na długiej, pełnej  łodydze zakwita do 12 lejkowatych kwiatów. Najczęściej białych, chociaż zdarzają się też  różowe, czerwone, a także dwubarwne.</p>
<div id="attachment_52" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="lightbox" href="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/361700769_6ef0e03b71.jpg"><img src="http://blogrodnik.pl/wp-content/uploads/2009/06/361700769_6ef0e03b71-200x160.jpg" alt="Hipeastrum" title="Hipeastrum" width="200" height="160" class="size-thumbnail wp-image-52" /></a><p class="wp-caption-text">Hipeastrum</p></div>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hippeastrum">Hipeastrum, czyli zwartnica</a> (<em>Hippeastrum</em>) to blisko 80 gatunków, pochodzących z Ameryki Płd., z czego praktycznie wszystkie spotykane w naszych kwiaciarniach to <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszaniec">mieszańce</a> dwóch gatunków <em>Hippeastrum aulicum</em> i <em>Hippeastrum vittatum</em>. Ich łodyga jest w środku pusta (po czym łatwo je odróżnić od amarylisów),  a kwiaty są podobne jak u amarylisa, lecz sporo większe i jest ich ok.  dwa razy mniej. Kwitną zimą.  </p>
<p>Jakie to ma dla nas znaczenie? Poza przyjemnością robienia świadomych zakupów,  możemy zwrócić uwagę chociażby na to, że hipeastrum jest nieco gorszą od amarylisa rośliną na kwiaty cięte, gdyż jego pusta łodyga lubi się na ściętym końcu rozdwajać, przez co sprawia czasem trudność przy wstawianiu do wazonu, czy łączeniu w bukiety. Z drugiej jednak strony przy odrobinie planowania, możemy z łatwością  otrzymać ślicznie kwitnące hipeastrum na święta Bożego Narodzenia, mogące z powodzeniem konkurować z popularną gwiazdą betlejemską czyli <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilczomlecz_nadobny">poinsecją</a>. A poza tym wszystkim amarylisa jest u nas naprawdę ciężko spotkać w kwiaciarni.</p>
<p> <em>Autorzy wykorzystanych zdjęć:<a href="http://www.flickr.com/photos/alan_carter/361700769/"> Alan Carter</a>, <a href="http://www.flickr.com/photos/sylvain_gamel/1315113601/">Sylvain Gamel </a>oraz <a href="http://www.flickr.com/photos/lesioc/2236340541/in/set-72157603836109862/">Wiórek</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogrodnik.pl/45/hipeastrum-czy-amarylis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
